Pożegnanie "Małgosi"
22 czerwca 2011 roku w Zespole Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Szpitalu „Uzdrowiska Cieplice” po raz ostatni zadźwięczał szkolny dzwonek.
Zakończenie roku szkolnego 2010/2011 było szczególne – to już 50 zakończenie roku szkolnego w tej szkole i niestety ostatnie. Program artystyczny rozpoczęła piosenka „Ale to już było i nie wróci więcej…” Niejednemu z nas łza się w oku zakręciła.
Pani Dyrektor skierowała ciepłe słowa do uczniów, nauczycieli, służby zdrowia i zaproszonych gości. Podziękowała za ciężką pracę, współpracę i pożyczyła cudownych, bezpiecznych upragnionych wakacji.
Doktor Zahorska przybliżyła nam wszystkim 50-letnią historię „Małgosi”. W 1961 roku to Sanatorium powstało – powstało dla dzieci chorych na chorobę reumatoidalną. Założycielem był docent Łazowski. Razem ze szpitalem została utworzona 8-klasowa szkoła podstawowa, ponieważ przebywały tu dzieci przewlekle chore i nie mogły uczęszczać do swoich szkół rodzimych.. Ta szkoła pozwalała im na to, żeby nic nie traciły. Dzisiaj są to dorośli ludzie, którzy pokończyli szkoły średnie, studia, wyruszyli w świat. Jesteśmy bardzo dumni z tego, że o nas pamiętają, piszą, przyjeżdżają. Pierwszym dyrektorem Szkoły był pan Albin Łaczny. On prowadził tutaj wychowanie na wzór Janusza Korczaka – wielkiego pedagoga i opiekuna dzieci. Dla kolejnych dyrektorów – pani Jadwigi Hansel, pani Anny Bałkowskiej i obecnej pani dyrektor Marii Silbert-Salabury zawsze najważniejsze było dobro dzieci tu przebywających. W Szkole odbyło się wiele imprez, konkursów, spotkań, wycieczek itp. Przez 50 lat ta Szkoła miała wielu przyjaciół. Pani dyrektor dzisiaj serdecznie podziękowała za współpracę, wielkie serce i bezinteresowną pomoc, pani Ewie Styczyńskiej. Miłe słowa skierowała również do pana Ryszarda Kiełka, który wiele dobrego dla tej Placówki zrobił i starał się ratować ją przed likwidacją. Pan Ryszard Kiełek – kawaler Orderu Uśmiechu i wielki przyjaciel dzieci powiedział, że bez „Małgosi” w Cieplicach będzie bardzo smutno.
Pani Anna Lechowicz – poetka i wieloletni emerytowany już dzisiaj nauczyciel tej szkoły podziękowała wszystkim słowami wiersza „Pożegnanie Małgosi”:
„Ostatni szkolny apel roku 2010/2011
Co roku zwiastujący wakacje,
Tętniący radością
- dziś zakropiony jest nostalgią…”
Na zakończenie uroczystości po raz ostatni zadźwięczał szkolny dzwonek a pani dyrektor żegnając się z nami przytoczyła słowa Józefa Piłsudskiego:
„Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo,
Zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska”.
Kochani, nasza Szkoła była dla nas miejscem pracy, ale i drugim domem. Atmosfera, która tu panowała, pozwalała czuć się bezpiecznie i uczniom i pracownikom. Nasza Szkoła, to 50 lat tradycji, wspomnień, to przyjaźnie zawiązane na całe życie, to codzienność – spędzaliśmy tu przecież wiele godzin. Nasza Szkoła – to nasza duma! Dziękuję za wieloletnią pracę i za zostawioną tu cząstkę serca. Życzę wszystkim, żeby doświadczenie zdobyte w naszej Placówce mogli wykorzystać w nowych miejscach pracy i tam gdzie się znajdą. Jednocześnie proszę, byście swoją postawą dawali dobre świadectwo o naszej Szkole i czerpali z Jej 50-letniej tradycji.